Coroczne podsumowanie ruchu w mojej kolekcji przyniosło dosyć nieoczekiwane wyniki. Otóż okazało się że kupiłam mniej lalek niż w roku ubiegłym! Jak ja to do jasnej Anielki zrobiłam!
Do tego z tych 17 lalek na stałe zostało 13. Tak więc stan kolekcji wynosi 30 lalek dużych i 26 Dam z Minionych Epok.
Okazało się również że praktyczne zdezaktualizowała mi się lista wymarzonych lalek co oznacza że udało mi się jednak upolować wszystkie te niezdobywalne frankliny.
W tym roku rozstałam się natomiast z ostatnią moją plastikową lalką, którą była AvantGuarga. Bardzo lubiłam ją jako modelkę a sesje z jej udziałem dawały mi wiele satysfakcji. Jednak kiedy przyszło co do czego to przegrała ona rywalizację z porcelaną.
Z innych interesujących mnie typów lalek nie upolowałam jeszcze dollfa

W tym roku zakończyła się również emisja serii „Dam z Minionych Epok”.
Ten rok był także bardzo owocny jeśli chodzi o identyfikację lalek, wiele tajemniczych panien do których wzdychałam ujawniło swoje pochodzenie, dzięki czemu mogłam ich efektywniej szukać.
Ten rok zapamietam szczególnie bo był to czas spełnionych marzeń, lalki które uważałam za "nie do zdobycia" pojawiały się nagle i do tego pozwalały się kupić
Żeby nie było tak idealnie i różowo to w tym roku niestety było też kilka niewykorzystanych okazji i zmarnowanych szans- mam nadzieję że te lalki, których nie udało mi się przez to zdobyć nie pozostaną na długo poza zasięgiem.
Mijający rok to również sporo wyrzeczeń i trudnych decyzji o rozstaniu z częscią kolekcji. Jednak muszę przyznać że nie żałuję. Lalki jakie udało się kupić na miejsce tych sprzedanych w pełni wynagrodziły mi stratę.
Uświadomiłam sobie również przez ten czas jak bardzo wymagająca jest moja pasja, ile pochłania czasu codzienne przejrzenie 6000 aukcji,ile cierpliwości trzeba by wyśledzić upatrzoną lalkę, ile trzeba się nagłowić żeby rozsądnie wybrać odpowiednią lalkę zamiast ulec chwilowym emocjom, ile kosztują nerwów i kombinacji pertraktacje ze sprzedającymi... Ale jak to mówią nie ma róży bez kolców.
Ogólnie ten rok sprawił że czuję sie syta jako kolekcjoner i bardzo zadowolona z obecnego kszałtu zbioru. Oczywiście nie znaczy to że zamierzam leniuchować ale może o tym co planuję na przyszły rok napiszę później.
-
Caltha:
-
Zuzia w świecie z porcelany:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›